Menu

Na Torze

Kompleksowe informacje o wydarzeniach z torów F1 i MotoGP. Ciekawostki, zapowiedzi i wyniki. Zapraszam!

Powrót królowej sportów motorowych!

natorzeblog

stawka

Po ciągnącej się w nieskończoność zimowej przerwie powraca królowa sportów motorowych,, czyli Formula 1. Zanim jednak przeanalizujemy sytuację w stawce wypadałoby się przedstawić. Nazywam się Damian i będę prowadził ten blog.

Za nami pierwszy wyścig tego sezonu, który tradycyjnie już odbywa się w Australii na torze Albert Park w Melbourne. Podczas przerwy zimowej wygląd bolidów uległ KOLOSALNEJ zmianie - pojazdy stały się znacznie szersze, nawiązując tym samym do bolidów sprzed kilku lat. Oprócz zmian wizualnych znacznej poprawie uległy też ich osiągi - wystarczy powiedzieć, że w trakcie tego weekendu rekord toru był poprawiany 3 razy! vet

Wielu kibiców F1 jest już znużonych dominacją Mercedesa w stawce. Tym razem jednak testy przedsezonowe dały nadzieję, że Scuderia Ferrari będzie w stanie skutecznie walczyć ze "srebrnymi strzałami". Te oczekiwania nie okazały się bezpodstawne. Wprawdzie pole position zdobył Lewis Hamilton, ale wyprzedził Vettela zaledwie o 0,3 sekundy. Trzeci był nowy kolega LH z teamu, czyli Valterri Bottas....

Start wyścigu nie był przesadnie emocjonujący. Pierwsza czwórka zachowała swoje pozycje. Hamilton z Vettelem zaczęli szybko odjeżdżać reszcie stawki. Najciekawsze rzeczy w tym wyścigu zaczęły się dziać jednak po kilkunastu okrążeniach od startu. Bolid Hamiltona niespodziewanie szybko zużył opony i Lewis musiał zjechać do boksów. Wyjechał za Maxem Verstappenem, który zaczął go poważnie spowalniać. Okazało się wtedy, że nowymi bolidami niezwykle ciężko jest wyprzedzać. Zaważyło to na zwycięstwie w tym wyścigu. Kiedy Vettel zjechał kilka okrążeń później było wiadome, że wyjedzie przed Mercedesami. W drugiej połowie wyścigu nic się nie zmieniło i Sebastian pewnie dojechał do mety na prowadzeniu. 

Ferrari z pewnością potwierdziło wysoką formę i dało nadzieję, że po wielu latach tytuł najlepszego teamu w stawce wróci do Maranello. raadosc

O wielkim pechu może mówić Daniel Ricciardo, który przed własną publicznością nie zdołał ukończyć wyścigu. Równie zawiedziony jest pewnie Romain Grosjean, ponieważ jego tempo w dość słabym Haasie było znakomite (zajął 6-tą pozycję w kwalifikacjach). Awaria bolidu skutecznie wykluczyła go jednak z walki o punkty. 

Dość dobrą formę zaprezentowała Scuderia Toro Rosso. Obydwaj kierowcy jeżdżący bolidami "szkółki Red Bulla" zdobyli punkty".

Z pewnością źle będą wspominali weekend w Melbourne debiutanci - Stoffel Vandoorne i Lance Stroll. Znacznie ustępowali oni tempem doświadczonym kolegom, ale myślę, że warto im dać czas, bo "nie od razu Kraków zbudowano". podimmm

Mam nadzieję, że nie zraziłem was takim długim wpisem, ale to początek sezonu i wiele rzeczy trzeba omówić. Jedno jest pewne - szykuje się znakomity sezon i mamy nadzieję, że właśnie taki będzie. Następny wyścig odbędzie się w Szanghaju za dwa tygodnie. Ja już nie mogę się doczekać, a wy? :) amazing

 

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Karad] *.internetdsl.tpnet.pl

    Czekałem z utęsknieniem na F1!

© Na Torze
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci